r.
MakroExpress: Sprzedaż detaliczna w lutym: +4.3%r/r (nominalnie), +5.0%r/r (realnie)
Sprzedaż detaliczna wzrosła w lutym nominalnie o 4.3%r/r wobec wzrostu o 3.9%r/r w poprzednim miesiącu. Dynamika sprzedaży detalicznej okazała się niższa od średnich oczekiwań rynkowych na poziomie 5.7%r/r. W ujęciu realnym sprzedaż detaliczna wzrosła w lutym o 5.0%r/r wobec wzrostu o 4.4%r/r w styczniu oraz średnich oczekiwań rynkowych wskazujących na wzrost o 6.1%r/r.
Wnioski: Sprzedaż detaliczna towarów w lutym, mimo że niższa od średnich oczekiwań rynkowych, właściwie nie zawiodła. W ujęciu realnym wzrost przyspieszył do 5.0%r/r, co jest bardzo dobrym wynikiem. Ponadto 4-ty miesiąc z rzędu dynamika realna sprzedaży detalicznej (5.0%r/r) była wyższa od nominalnej (4.3%r/r), co potwierdziło utrzymującą się w przypadku towarów deflację.
Ze szczegółowych danych wynika, że w ujęciu miesięcznym (w cenach stałych) sprzedaż detaliczna spadła w lutym w przypadku 5 (z publikowanych przez GUS 8) kategorii. Największy spadek dotyczył „tekstyliów, odzieży i obuwia” (o 25.8%), „prasy i książek” (o 12.3%) oraz „mebli, RTV i AGD” (o 9.8%). Luty jest niejako kontynuacją stycznia po okresie wzmożonych zakupów świątecznych w grudniu, ale też już powoli przygotowaniem do kolejnej gorączki zakupowej związanej z Wielkanocą. Z tego powodu wymienione wyżej spadki nie dziwią.
Opublikowane dziś dane, za drugi miesiąc br., potwierdziły, że początek br. był dla handlu udany i ogólnie perspektywy rysowały się bardzo optymistycznie. Wybuch wojny w Iranie z końcem lutego zmienił jednak sytuację. Wojna trwa 4-ty tydzień i mimo początkowych wskazań prezydenta USA, że potrwa ona 4-5 tygodni, nie widać oznak aby miała się szybko zakończyć. Jednocześnie poszybowały m.in. ceny ropy naftowej, co z impetem przekłada się na ceny paliw na stacjach benzynowych, a co odczuwa cała gospodarka. W takich warunkach istnieje duże prawdopodobieństwo, że konsument zaciągnie hamulec i ograniczy zakupy. Kryzys za kryzysem w ostatnich latach wiele konsumentów nauczył, zmienił ich zachowania, stali się ostrożniejsi w swoich decyzjach i nawet jeśli ich sytuacja finansowa nie będzie się pogarszać, będą prawdopodobnie woleli odłożyć mniej konieczne wydatki na spokojniejsze czasy. Marzec dla handlu może być wciąż jeszcze dobry, ponieważ jest to miesiąc poprzedzający święta Wielkanocne, ale potem – zwłaszcza jeśli wojna będzie się przedłużać – dane mogą okazać się wyraźnie słabsze.
"Niniejsza publikacja została opracowana w celu informacyjnym oraz promocji i reklamy i nie może być traktowana jako oferta, doradztwo inwestycyjne lub rekomendacja do zawierania jakichkolwiek transakcji. Choć informacje zawarte w publikacji pochodzą ze źródeł powszechnie dostępnych i uznawanych za wiarygodne, BANK POCZTOWY S.A. nie może zagwarantować ich kompletności i dokładności. Wszelkie opinie i prognozy przywołane w niniejszej publikacji są wyrazem oceny autorów w dniu jej wydania i mogą ulec zmianie bez zapowiedzi.Dane i informacje dotyczące przeszłości, jak również prognozy, nie odnoszą się do żadnych instrumentów finansowych oraz nie stanowią gwarancji jakichkolwiek cen instrumentów lub wyników finansowych. Autorzy publikacji nie ponoszą odpowiedzialności za skutki decyzji podjętych na podstawie informacji w niej zawartych."
Zmiana treści wynika z procesu dostosowań do nowych regulacji ponadnarodowych.