r.

MakroExpress: Produkcja przem. w styczniu: -1.5%r/r; produkcja bud.-mont.: -12.8%r/r; PPI: -2.6%r/r

Produkcja przemysłowa spadła w styczniu o 1.5%r/r wobec wzrostu o 7.3%r/r w grudniu i konsensusu rynkowego zakładającego wzrost o 1.7%r/r. Po uwzględnieniu czynników sezonowych produkcja spadała w styczniu o 2.4%r/r wobec wzrostu o 4.7%r/r w grudniu.

Produkcja budowlano-montażowa spadła w styczniu o 12.8%r/r wobec wzrostu o 4.5%r/r w grudniu. Konsensus rynkowy wskazywał na spadek produkcji budowlano-montażowej o 5.0%r/r.

Ceny producentów (PPI) spadły w styczniu o 2.6%r/r wobec spadku o 2.5%r/r w grudniu. Konsensus rynkowy wskazywał na spadek PPI o 2.3%r/r.

Wnioski: Tak jak tempo wzrostu produkcji przemysłowej mocno zaskoczyło in plus w grudniu, tak teraz sytuacja wygląda dokładnie odwrotnie. Niemniej jednak oczekiwane były istotnie słabsze styczniowe wyniki przemysłu i to się potwierdziło. Według danych GUS spadek produkcji sprzedanej w stosunku do stycznia ub.r., odnotowano w 21 (spośród 34) działach przemysłu, a więc był on dość szeroki. Spośród głównych grupowań przemysłowych odnotowano spadek r/r w produkcji dóbr zaopatrzeniowych i konsumpcyjnych trwałych (po 7.7%) oraz dóbr konsumpcyjnych nietrwałych (o 3.0%), wzrosła natomiast produkcja dóbr inwestycyjnych (o 5.9%) i dóbr związanych z energią (o 3.3%). Niewątpliwie są to m.in. efekty kalendarzowe, gdzie okres świąt Bożego Narodzenia generował większy popyt na towary, a po świętach po prostu wyhamował.

Bardzo duży spadek miał w styczniu miejsce w produkcji budowlano-montażowej i początek br. należy uznać w związku z tym za bardzo słaby. Ale tutaj wytłumaczenie jest bardzo proste: na budownictwie olbrzymie piętno odcisnęła pogoda, tj. utrzymująca się mroźna i śnieżna zima, nie widziana w Polsce od długiego czasu. Słabe styczniowe dane (lutowe mogą być również nienajlepsze) nie świadczą zatem o złym stanie sektora budowlanego i co więcej, w związku z ogromem inwestycji planowanych na ten rok, można się spodziewać w nieodległej przyszłości wręcz boomu.

Opublikowane dziś dane, zarówno z rynku pracy, jak i z gospodarki realnej, skłonią RPP prawdopodobnie do obniżki stop procentowych w marcu, o 25 pkt. bazowych. Z jednej bowiem strony hamuje cały czas inflacja, a z drugiej – dane nie wskazują aby gospodarka była już na tyle rozgrzana aby mogło to grozić wzrostem cen.


"Niniejsza publikacja została opracowana w celu informacyjnym oraz promocji i reklamy i nie może być traktowana jako oferta, doradztwo inwestycyjne lub rekomendacja do zawierania jakichkolwiek transakcji. Choć informacje zawarte w publikacji pochodzą ze źródeł powszechnie dostępnych i uznawanych za wiarygodne, BANK POCZTOWY S.A. nie może zagwarantować ich kompletności i dokładności. Wszelkie opinie i prognozy przywołane w niniejszej publikacji są wyrazem oceny autorów w dniu jej wydania i mogą ulec zmianie bez zapowiedzi.Dane i informacje dotyczące przeszłości, jak również prognozy, nie odnoszą się do żadnych instrumentów finansowych oraz nie stanowią gwarancji jakichkolwiek cen instrumentów lub wyników finansowych. Autorzy publikacji nie ponoszą odpowiedzialności za skutki decyzji podjętych na podstawie informacji w niej zawartych."   
Zmiana treści wynika z procesu dostosowań do nowych regulacji ponadnarodowych.   

Powiązane artykuły