r.

MakroExpress: Wskaźnik CPI w sierpniu (ostateczny szacunek): 3.4%r/r

Według ostatecznego szacunku GUS wskaźnik CPI wyniósł w sierpniu 3.4%r/r wobec wstępnych wyliczeń na tym samym poziomie. W ujęciu miesięcznym wstępny szacunek wskaźnika został nieznacznie skorygowany w dół, do 0.3% z 0.4%. 

Wnioski: Inflacja w sierpniu br. – wg ostatecznych wyliczeń GUS – znalazła się tuż pod progiem górnego limitu odchyleń od celu NBP i wyniosła 3.4%r/r. Z opublikowanych danych wynika ponadto, że wskaźnik cen towarów zwiększył się do 2.5%r/r z 2.0%r/r w lipcu, wskaźnik cen usług natomiast do 5.6%r/r z 5.5%r/r w lipcu. 

Wśród 13 głównych kategorii raportowanych przez GUS miesięczne spadki cen zanotowano tylko w 4: w przypadku „żywności i napojów bezalkoholowych” (spadek o 0.7%m/m). „odzieży i obuwia” (również spadek o 0.7%m/m), a także w „wyposażeniu mieszkań” i „informacji i komunikacji” (spadki po 0.3%). W pozostałych kategoriach zanotowano wzrosty, w tym najsilniejszy w przypadku „transportu” (o 3.5%m/m) i „rekreacji, sporcie i kulturze” (o 1.5%m/m). Transport pociągnęły w górę wzrosty cen paliw, w związku z zaostrzeniem konfliktu na Bliskim Wschodzie podbijającym ceny ropy naftowej i obowiązywaniem przez dwa tygodnie (czyli tylko część miesiąca) programem CPN. W przypadku „rekreacji, sportu i kultury” powodem wzrostu cen była przede wszystkim „turystyka zorganizowana”, w tym wyjazdy zagraniczne (tu również w następstwie tego wszystkiego co dzieje się globalnie w wyniku eskalacji konfliktu na Bliskim Wschodzie).

Po szybkim rajdzie wskaźnika CPI ze środka celu NBP (2.5%r/r w czerwcu) do górnego limitu odchyleń od tegoż środka w sierpniu, nie ma niestety optymizmu co do kolejnych miesięcy. Wrzesień niesie dalsze rozlewanie się wojny na Bliskim Wschodzie i ograniczenia w eksporcie surowców energetycznych, co odczuwamy najbardziej tankując samochody na stacjach benzynowych. Rosnące ceny paliw, ale także gazu, przełożą się na dalsze przyspieszanie inflacji. We wrześniu znajdzie się ona już wyraźnie powyżej górnej granicy celu inflacyjnego NBP i potem raczej się szybko nie cofnie, choć trzeba podkreślić że ewentualne porozumienie lub deeskalacja konfliktu w Zatoce Perskiej, dość szybko mogłaby odwrócić aktualne trendy. Niepewność, ogólnie rzecz biorąc, co do dalszego rozwoju sytuacji, jest ogromna. I właściwie w takich warunkach można zapomnieć o obniżkach stóp procentowych, a bilans ryzyk jest aktualnie zdecydowanie po stronie ich podwyżek. Część banków centralnych na świecie (m.in. EBC) już dokonuje podwyżek stóp procentowych, w Polsce nie ma jeszcze takiej konieczności i RPP ma przestrzeń aby poobserwować sytuację, natomiast zupełna niewiadoma co do tego jak dalej konflikt będzie się dalej rozwijał na pewno wymusza dużą czujność. Na chwilę obecną nie spodziewam się obniżek stóp do końca I połowy 2027 r., przy czym nie można wykluczyć w mojej ocenie, że w razie dalszej eskalacji wojny na Bliskim Wschodzie Rada będzie zmuszona stopy podnieść.


"Niniejsza publikacja została opracowana w celu informacyjnym oraz promocji i reklamy i nie może być traktowana jako oferta, doradztwo inwestycyjne lub rekomendacja do zawierania jakichkolwiek transakcji. Choć informacje zawarte w publikacji pochodzą ze źródeł powszechnie dostępnych i uznawanych za wiarygodne, BANK POCZTOWY S.A. nie może zagwarantować ich kompletności i dokładności. Wszelkie opinie i prognozy przywołane w niniejszej publikacji są wyrazem oceny autorów w dniu jej wydania i mogą ulec zmianie bez zapowiedzi.Dane i informacje dotyczące przeszłości, jak również prognozy, nie odnoszą się do żadnych instrumentów finansowych oraz nie stanowią gwarancji jakichkolwiek cen instrumentów lub wyników finansowych. Autorzy publikacji nie ponoszą odpowiedzialności za skutki decyzji podjętych na podstawie informacji w niej zawartych."   
Zmiana treści wynika z procesu dostosowań do nowych regulacji ponadnarodowych.   

Powiązane artykuły